Dodaj swoją historię




Smierc przyjaciela

02.09.2010

Mój przyjaciel ze studiów (prawo) pochodził z Piekar Sląskich, a studiował w Krakowie. Kiedy TO się stało, był na V roku, miał niemal gotową pracę magisterską – z dziewczyną planowali wyjazd po studiach do Niemiec, chcieli pomagać tam Polakom w trudnej sytuacji prawnej. Chciał odwiedzić rodziców w Piekarach, był ich jedynym dzieckiem. Aby zaoszczędzić na [...]   Czytaj więcej »


Marta Kozlowska

Opowiem swoją historię

31.08.2010

To jest tylko to co przypomniało mi się na myśl o tym żeby gdzieś to napisać: Kiedyś chłopcy TIRowcy zabawili się moim kosztem przez 10 km z nudów trzymali mnie między swoimi zderzakami – wiem o tym ponieważ akurat miałem CB radio, a że nie miałem anteny na dachu bo to ręczne radio panowie nie wiedzieli, [...]   Czytaj więcej »


Adam Bala

Tiry na tory

27.08.2010

Mieszkam w Zawierciu gdzie schodzą się dwie drogi krajowe z Dąbrowy Górniczej i Siewierza do Kielc. W mieście znajduje się Huta Zawiercie. To, co tutaj się dzieje to jest już przesada. Tiry poruszają się po centrum miasta a nawet po osiedlowych uliczkach!!! Historii można by wymieniać wiele, gdyż często jeżdżę motocyklem na trasach Zawiercie – Katowice, [...]   Czytaj więcej »


Marcin Gądek

Tir

25.08.2010

Wczoraj wyjeżdżam sobie z domu, moim poczciwym, pomarańczowym Malczanem. Skończyły się bułki, do sklepu 2 kilometry no to co, mam iść? Wyjeżdżam z osiedlówki, zimny łokieć, w oczach łzy, na liczniku 3. Patrzę na prawo – nic. Na lewo – wielki tir z Litwy jedzie wprost na mnie :O No to ja co? Pełny power [...]   Czytaj więcej »


Andrzej ...

tirówka

24.08.2010

“Tirówka” – tak mówili do mnie znajomi jeszcze długo po wypadku. Wtedy, kiedy można już było pożartować. Wcześniej było mniej wesoło – w każdym razie mam naprawdę sporo szczęścia, że mogę pisać te słowa. Pięć lat temu potrącił mnie TIR. Potrącił – mnie, osobę pieszą, wsiadającą (!) do tramwaju, w dzień, przy dobrych warunkach pogodowych, [...]   Czytaj więcej »


Agata K

łomża

20.08.2010

mieszkam z rodziną przy ulicy wojska polskiego 112 w łomży. 4 metry od mojego domu, moich okien i kilku sąsiadujących obok mojego domu budynków, odbywa się ruch ciężarowo osobowy. w mieszkaniu czuć spaliny i drgania. nieustający huk jest nie do zniesienia. w tym miejscu nigdy nie były przeprowadzane badania poziomu głośności w godzinach szczytu, tylko [...]   Czytaj więcej »


jarosław szmit

I znowu ten TIR

04.08.2010

15 miesięcy więzienia i 11 tys. kary za opony letnie 2010-08-02, czytana 1390 razy 15 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 11 tys. zł do zapłaty – takim wyrokiem ukarał sąd Dorotę G., która wjechała na letnich oponach na oblodzony wiadukt w Kończewicach pod Toruniem, powodując potężny karambol. Kobieta wpadła tam w grudniu ub.r. w poślizg [...]   Czytaj więcej »


Michał Realista

Pozdrowienia spod Głowna

30.07.2010

Jechaliśmy dzisiaj rano do Głowna, by sfinalizować kwestie wystawy kampanii, która rusza już w czwartek 5 sierpnia.  Po drodze mijaliśmy uroczy koreczek, częsty widok na krajowej 14.    Czytaj więcej »


Spieszył się

28.07.2010

Jechałem przez most na Wiśle z Grudziądza do Grupy Dolnej (dojazd do drogi nr 1, E75) z nakazaną szybkością 50 km/h, a z tyłu kampera miałem zamontowany bagażnik z rowerami. Tirowi jadącemu za mną tak się spieszyło, że poganiał mnie trąbiąc, a jak to nie pomogło to zaczął mnie pchać zgniatając mi bagażnik. Za mostem [...]   Czytaj więcej »


Jacek Grochowalski

Ładny początek…

16.07.2010

Dnia 27 lipca 2009r. na trasie “katowickiej” przed Częstochową wyprzedzałem TIR-a. Zbliżając się do niego nastąpił “wystrzał” tylnej opony, której duży fragment uderzył w moje auto. Cudem uniknąłem tragedii. Niestety, moje auto zdemolowane. Cały przód, chłodnica klimatyzacji, światła, także pompa paliwowa. Byłem w drodze na letni wypoczynek. Ładny początek…    Czytaj więcej »


Michał Rusinek

mgr

16.07.2010

Zdarzenie miało miejsce wiosną 2007 r. Pojechałem wówczas, w ramach obowiązującej doktoranta pracy dydaktycznej, na objazd zabytkoznawczy ze studentami I roku. Trwające około tygodnia zajęcia wyjazdowe odbywały się na terenie historycznej Małopolski, która w dzisiejszym podziale administracyjnym obejmuje także rejony Podkarpacia. I właśnie na obszarze obecnego województwa podkarpackiego miało miejsce niezbyt dla nas wszystkich przyjemne [...]   Czytaj więcej »


Bartłomiej Bartelmus

Kto winien ?

22.06.2010

Jadę sobie spokojnie Drogą Krajową swoją ciężarówką,noc ciemno na drodze prawie pusto,poza obszarem zabudowanym z przepisową prędkością z naprzeciwka jedzie z również przepisową prędkością pojazd osobowy zza którego wyłania się w celu wyprzedzenia z zawrotną prędkością inny pojazd osobowy, który wykonuje swój idiotyczny manewr nie zważając na moją obecność na drodze. Pędzi jak szalony “na [...]   Czytaj więcej »


MIchal MOJA SPRAWA

O włos od tragedii

22.06.2010

Moja historia jest świeża i skończyła się szczęśliwie, ale wyglądało to wszystko bardzo groźnie. W ubiegły poniedziałek jechałem trasą Kościerzyna-Sarnowy. Kto jechał – wie, że asfalt jest tam średni, trafiają się koleiny, pobocze jest rozkruszone – generalnie mogiła. Do tego padał deszcz. Na skrzyżowaniu stała osobówka, czekając na okazję do skrętu na Mały Podleś. Kilkaset [...]   Czytaj więcej »


Małgorzata Frąckiewicz

Mała wieś, duży problem

27.03.2010

Bardzo często przemierzam trasę Nysa-Prudnik. Kilka kilometrów od Nysy jest niepozorna wieś, pewnie nawet nie zapamiętałabym jej nazwy, gdyby nie wywieszone płachty „Rozjadą nas TIR-y”, „Żądamy obwodnicy”… To Wierzbięcice. Ruch rzeczywiście jest tam duży, bo nie omijają tej wioski TIR-y jadące z Czech w stronę Nysy, a prędkości niejednokrotnie są zawrotne…  Latem, gdy zatrzymałam się [...]   Czytaj więcej »