27.06.2011
Mieszkam w Mosinie 20 tys. miejscowości leżącej w otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego. Drogi dojazdowe do tego miasteczka prowadzą przez teren WPN. Na terenie miasta mamy już dwie firmy obsługiwane przez TIR-y. Mieszkamy i śpimy pomiędzy TIR-ami. Na ul. Gałczyńskiego 40 tonowe TIR-y przejeżdżają w odległości 6 m od domu.
Oczywiście całą dobę.
Mało tego nasi samorządowcy tak POKOCHALI TIR-y, że zafundowali nam mieszkańcom jeszcze dodatkową olbrzymią firmę spedycyjną, ma się pojawić podobno do tego co jest jeszcze jakieś kilkadziesiąt TIR-ów dziennie. I to wszystko tuż przy perle wielkopolski WPN. I co wy na to? Czy ktoś przebije MĄDROŚĆ naszych samorządowców. Ach najważniejsze. Nowopowstająca firma spedycyjna ma na swoim zapleczu tory kolejowe linii Poznań – Wrocław.