Rozliczne po Rzeczpospolitej peregrynacyje odprawując, a takoż i w dalsze zapuszczając się strony od myśli o kondycyjej mizernej dróg naszych wybiegać się nie mogę. Już dawno temu cudzoziemcy, którym przez kraj nasz piękny podróżować przyszło gościńce wyboiste „polskimi drogami” przezwali i ową złą sławą drogi w Polszcze zasłużenie po dziś dzień się cieszą. Od wieków przyczyna główna k’temu jedna i ta sama jest: starunek niedostateczny ze strony urzędów do tego powołanych, co one urzędy zwykle niedostatkiem pieniędzy tłumaczą. Obstrukcyjej tej jednym przeważnie sposobem zaradzić próbowano i nadal się próbuje nowe podatki, taksy i myta na drogami podróżujących nakładając, z czego skutek jak zawsze mizerny, bo accidenta stąd płynące w przepastnym, a wiecznie pustym Skarbie giną. Jakby tego mało jeszcze było, do gościńców naszych pogorszenia wydatnie nowe szaleństwo się przykłada, to jest porzucenie rzek spławnych tudzież dróg żelaznych i wszelkich towarów wielkimi ładownymi wozami po traktach bitych wożenie, co wielce im szkodzi, albowiem za onych wozów przyczyną głębokie koleiny i dziury liczne powstają, z których naprawianiem nadążyć nie sposób. Z tej mody nowej i dalsze złe skutki płyną: kierujący onymi wozami wielkimi woźnice na złamanie karku dzień i noc po dziurawej drodze gnając, kiedy im na koźle ze zmęczenia w trakcie jazdy przysnąć się zdarzy, albo gdy im się w tym pędzie szalonym koło popsowa, nad wozem ładownym zapanować i przed wywróceniem uchronić go nie potrafią, któren wóz samopas pędząc wszystko na swej drodze niszczy i ludzi przypadkowych gościńcem podróżujących, a często i woźnicę samego zabija. Absurdum to tym większe, że szkuty bez zatrudnienia stojące w przystaniach gniją, a drogi żelazne, porzucone i nieużywane łupem złodziejów padają, rządy zaś Rzeczpospolitej kolejne wciąż jeno o dróg nowych budowaniu gadają albo nowe podatki dla nalezienia pieniędzy na ich budowę obmyślają, miast ku sprawdzonym, tańszym a mniej dla ludzi uciążliwym towarów przewożenia sposobom się zwrócić i obywatelów swoich do tego nakłonić przykład z sąsiadów naszych, Czechów i Niemców biorąc, gdzie dróg żelaznych nikt porzucać ni rozbierać nie myśli, a gościńce u nich takie, jakich u nas i za lat pięćdziesiąt nie będzie.


  • Rozsądny

    zdzichu: przestań chrzanić, jak nie popierasz tej akcji twój problem, a gadasz, że Sebastian się nakręcił, przynajmniej ma jakiś pomysł, a nie tak jak ty siedzisz i wymyślasz, jakby tu jeszcze kolej obsmarować. Wieczny malkontent, jak mnie tacy ludzie wkurzają...

  • Stachu

    A mnie wkurzają tacy pseudo znawcy jak ty ;]

  • Mini-mini

    Piękne wzruszające historie, ale
    Jekaieś konkrety a propo akcji? Praktyczne rozwiązania? Sposób załadunku/wyładunku z wagonu w sposób realny, bo raczej dźwig i każdy tir po kolei to raczej fikcja, godzinami trzeba by pociąg ładować? Możliwości "wysiadki" tira w stacji pośredniej? Jakieś wyliczenia kosztu przewozu tira i porównanie do kosztu przejazdu? A może średnia prędkość pociągu towarowego w Polsce? (25km/h...). Ile państwo w tragicznym stanie finansów musi do tego dołożyć? itd.
    Fajna akcja, idea ok, ale nawet jednego konkretu nie ma. choćby pojedynczego, tylko narzekanie i biadolenie - bo forum pomysłów i komentarzy akcji też brak. Ach jakie to polskie - gadanie bez robienia.
    Ale żeby nie było iż gołosłownym jestem: Firma: Modalohr, lub Kockums Industrier i system Megaswing. (ten drugi wydaje mi się bardziej realny - mniejszy nakład na infrastrukturę terminali wymaga.

  • Sebastian Sawicki
  • Sebastian Sawicki

    Swoją drogą też uważam, że bardzo brakuje tu konkretnego opisu proponowanego rozwiązania.
    Więc:
    1) Przyjrzałem się mapie kolei w Polsce (http://mapa.kolej.one.pl/) i porównałem ją z danymi o natężeniu ruchu na drogach (http://mapa.targeo.pl/).
    2) Przyjąwszy założenie, że na tory należy przede wszystkim przerzucić transport towarowy na trasach tranzytowych oraz w miarę możliwości pomiędzy wielkimi metropoliami proponuję lokalizacje infrastruktury do załadunku TIR'ów na Tory w:
     - Gdańsku lub Gdyni (Port)
     - Szczecin (Port + granica z DE)
     - Rybnik (GOP + granica z CZ)
     - Chełm (granica UA)
     - Legnica (LSSE + Wrocław + granica z CZ + DE)
     - Grodzisk Mazowiecki (Warszawa zachodnia + Łódź)
     - Siedlce (Warszawa wschodnia + granica z BY)
     - Białystok (granica z LT + RUS)
    3) Wprowadzić opłaty w systemie ViaToll za przejazdy na trasach pomiędzy węzłami znacznie przekraczające opłatę za przewóz wagonem (jednocześnie przeznaczając cześć środków na rozwój infrastruktury do transportu towarów koleją).
    4) Ponadto poleciłbym tak zorganizować transport pomiędzy wymienionymi ośrodkami by ciężarówkę załadowywać na wagon w węźle startowym i od razu dopinać do pociągu jadącego w kierunku węzła końcowego po drodze przepinając w razie potrzeby odpowiednie wagony.

  • Kiero1

     Niewykonalne...cały ten viatoll można ominąć drogami wojewódzkimi.

  • dMat

    Ile czasu będzie trwał transport ciężarówki w tych relacjach z doczepianiem o odczepianiem wagonów?

  • Kiero1

    całą wieczność...pospieszny z Warszawy do Gdyni 8 godzin,trzystapare kilometrów...

  • zdzichu

    ja pierdziele ale zes sie nakrecil, a ja dzien w dzien spedzam na drogach, i zauwazylem jedno problem z natezeniem ruchu nie dotyczy tylko polski, ale tak beznadziejne rozwiazania moga powstac tylko u nas, najpierw jak mieli byscie wstawiac tiry na tory, to zrobcie wiadukty, a nie przejazdy kolejowe, wyjdz sobie na droge krajowa w polsce i wyobraz wiekszosc ciezarowek ktore widzisz, trafiaja na tory, i  co i jest jeden wielki pociag, a teraz wyobraz sobie kolejny korek przed przejazdem kolejowym, gorzej jak w rosji w okolicach moskwy na drodze a107 co pare kilometrow przejazd i rownowaga 3 pociagi i 3 samochody wielkie kilometrowe korki, dziekuje bardzo.
    a o wprowadzaniach oplat w viatollu to lepiej sie nie udzielaj, bo odczzekaj z dwa miesiace i zobaczysz kto to odczuje

  • Sebastian Sawicki

    Co więcej dodam, po przeglądnięciu rozwiązań proponowanych przez poprzednika, że jedna ze wspomnianych firm chwali się, że w 2010 otworzyli węzeł załadunku naczep na swoje wagony w Poznaniu w kierunku Luksemburga i dalej w kierunku portu w Marsylii lub Perpignan.

  • Kiero1

    Załadunek naczep w Poznaniu ??? Pierwsze słysze...ile tych naczep na godzine ładują ? Bo na kołach w setkach można liczyć co przejeżdża.

  • zdzichu

    a troche komentarz nie do tej historii.
     musze wam pogratulowac udalo wam sie zrobic jak na razie dobra nagonke na ciezarowki, slucham sobie ostatnio radia i slysze w wiadomosciach jakto ciezarowka niewyhamowala i wjechala w d...e w osobowce, olaboga, dwoje rannych, zadnej zmianki czy trafili do szpitala, czy nie, wydaje mi sie ze raczej nie, bo napewno by dodali ze ranni zostali hospitalizowani, bo przecie to tir w nich wjechal, czyli rownie dobrze mogli nabic sobie guza i wiekie ofiary, jedna mala kolizja bez ofiar smiertelnych, a juz na cala polske afera, a ktoregos pieknego wieczoru stoje sobie na parkingu i jak to na kierowce przystalo pije piwko, wychodze po nastepne, a co widze? audi w rowie kawalek dalej ciezarowka, obok audi dwa worki, co sie pozniej dowiaduje pijany wjechal prosto pod ciezarowke zabil czworo mlodych ludzi sam przezyl, oczywiscie nic sie nie stalo, jedynie maly artykul w jakims regionalnym serwisie, naprawde no przecie nic wielkiego tylko cztery trupy, nie ma sensu rozglaszac, lepiej zajac sie kolizja samochodu osobowego z ciezarowym...

  • zdzichu

    takich glupot to nigdy nie czytalem, bede sie powtarzac po raz kolejny niemcy i czechy robilem tranzytem zawsze na kolach nigdy wagonie,

blog comments powered by Disqus